Holandia – kraj wiatraków i tulipanów i …?

2018
15 maja
Rowery w Holandii

Symbole Holandii – wiatraki, tulipany i rowery oraz realia pracy w ich otoczeniu.

 

      Holandia bez rowerów to nie byłoby to samo. Tam jest to bez wątpienia najpopularniejszy środek transportu w samym Amsterdamie tych jednośladów jest ponad 600 tysięcy, natomiast mieszkańców około 740 tys. Będąc w Holandii, nie można sobie odmówić przejażdżki rowerem!

 

Mocarstwo rowerzystów

               Dla przeciętnego Holendra rower to artykuł pierwszej potrzeby, podobnie jak buty. Jest to również chyba jedyny środek lokomocji, który sprosta powszechnym tam wąskim uliczkom-  jednocześnie będąc tak tani, co dla Holendrów jest istotnym elementem. Infrastruktura przystosowała się do tego upodobania, dziś Holandia posiada najgęstszą sieć oznakowanych dróg rowerowych. Pomiędzy Bredą i Etten-Leur znajduje się autostrada rowerowa, tam prowadzący te jednoślady mają absolutne pierwszeństwo przed innymi pojazdami. Dlatego decydując się na komfort jazdy samochodem, należy mieć się na baczności oraz uzbroić w cierpliwość. Praktycznie wzdłuż każdej ulicy zobaczymy ścieżkę dla rowerów. Można śmiało powiedzieć, że auta są tutaj na przegranej pozycji, w wielu miejscach drogi są dla nich zbyt wąskie- a o szukaniu miejsca parkingowego nie warto nawet wspominać. Żaden naród na świecie nie jeździ tyle na rowerach, co Holendrzy. Dlaczego by więc również nie spróbować?  

No to w drogę!

               Oprócz podstawowej znajomości ruchu drogowego potrzeba stosunkowo niewiele, aby móc poruszać się rowerem po Holandii. Oczywiście oprócz jednośladu, którego dosiądziemy. Tak naprawdę przy niewielkim nakładzie pracy nawet stary składak będzie spełniać wymagania. Potrzebuje on jedynie sprawnego hamulca oraz lampki z przodu, oraz z tyłu. Na dobrą sprawę możemy wsiadać i jechać. Nie musimy się nawet jakoś szczególnie ubierać na taki wyjazd, kaski nie są w Holandii wymagane. W godzinach dojazdu do pracy ludzie korzystają z rowerów ubrani już do biura, powszechny jest więc widok umalowanych pań w szpilkach oraz sukience jadących bez najmniejszego problemu rowerem. Warto jednak zaopatrzyć się w zapięcie. Niestety pojazd pozostawiony sam sobie może szybko zmienić właściciela. Szczególnie warto o tym pamiętać w przypadku korzystania z wypożyczalni rowerów, jeśli takowego nie otrzymamy w zestawie z jednośladem. Same wypożyczalnie możemy znaleźć na każdym rogu, średnio cena za 3 godziny jazdy wynosi 15 euro, natomiast cena za całą dobę będzie oscylować około 25 Euro. Oczywiście koszty zależą również od naszych wymagań dotyczących samego roweru. Jeśli jednak nie chcemy przejmować się pedałowaniem, możemy skorzystać z usług rowerowej taxi. Szczególnie turyści decydują się na takie rozwiązanie mimo niezachęcającej ceny 50 Euro za godzinę. Moza rozsiąść się wygodnie zwiedzając miasto powoli i z bliska.  

Kultura pracy w Holandii

Najbardziej cenioną cechą pracownika w Holandii jest samodzielność i zaangażowanie w pracy. Własne inicjatywy czy aktywny udział w pracy zespołu na pewno zostanie docenione przez szefa. W kwestii samego szefa można dostrzec dużą różnicę między Polską, a Holandią. Holenderski szef jest bardziej współpracownikiem, niż uprzywilejowaną osobą, która nie odcina się od reszty pracowników. Niezależnie od wieku powinniśmy zwracać się do niego po imieniu (chyba, że jako jeden z nielicznych preferuje formalne zwroty). Bezpośredniość obowiązuje również w codziennych dialogach, więc nie zdziw się, jeżeli szef wskaże popełnione w zadaniu błędy. Zazwyczaj, jeżeli mówimy o konstruktywnej krytyce, ma to na celu jedynie poprawienie wyników czy projektu i nie ma tu personalnego podłoża.

Wspomniana wcześniej współpraca też jest tutaj ważna. Przekazywane pracownikom zadania zazwyczaj są traktowane jako projekty dla całego zespołu. W holenderskich firmach kluczem nie są jednostki, a cała grupa współpracowników, która wspólnie może zrealizować zadanie.  

Na sam koniec ostrzegamy przed spóźnianiem się, niedotrzymywaniem złożonych obietnic czy “niewinnymi” złośliwościami względem innych pracowników. Nigdzie nie jest to mile widziane, ale w Holandii szczególnie jest to źle postrzegane.