2019
Luty 28
SILVERHAND
SILVERHAND

Dlaczego jemy pączki w tłusty czwartek? Może po prostu dlatego, że są smaczne?

Taka odpowiedź pewnie zawiera ziarnko prawdy, jednak prawdziwym powodem zjadania tłusty pączków jest nadchodzący post. Post powinien być przestrzegany od dnia następującego po Tłustym Czwartku aż do Wielkanocy, co tłumaczy tradycję objadania się w tym dniu. To smaczne święto jest, tak zwanym, świętem ruchomym, ponieważ co roku obchodzimy je w inny dzień roku. Ważne, że dzień ten poprzedza o 52 dni święto Zmartwychwstania Jezusa. W tym roku, będziemy objadać się pączkami 28 lutego. Dzień ten jest ważny, ze względu na jego znaczenie symboliczne, ponieważ zamyka on okres karnawału, czyli okres zabawy i rozpusty, a otwiera czas postu i umartwienia się oraz oczekiwania na Zmartwychwstanie.

Mimo swojej religijnej symboliki, Tłusty Czwartek oryginalnie był świętem pogańskim, ponadto stanowił granicę między okresem zimy i nadchodzącej, małymi kroczkami wiosny. Co więcej, w średniowieczu pączki, były podawane na słono z słoniną lub kiełbasą w środku. Każdy musiał zjeść chociaż jednego pączka by zapewnić sobie szczęście w przyszłym życiu.

A co z faworkami?

Tłusty czwartek kojarzy nam się wyłącznie z pączkami, jednak za granicą pączki nie są tak bardzo powszechne jak w Polsce, w innych krajach tego dnia zjada się faworki, zwane również chrustem bądź chruścikami. Są one bardzo dobrze znane na Litwie oraz w Niemczech (niem. Raderkuchen, Liebesschleifen). Ciekawą kwestią jest to, że we Włoszech faworki nazywają się chiacchiere, czyli plotki i są typowym deserem podawanym przez cały okres karnawału.

Jaki kraj taki obyczaj

Pączki mają mnóstwo różnych wersji, w zależności od kraju, w którym przebywacie mogą różnić się nazwą albo przepisem, nadzieniem bądź kolorem. Dlatego poniżej znajdziecie kilka przykładów alternatywnych wersji polskich pączków, z którymi możecie się spotkać podróżując po świecie.

Co zabawne, nawet w Polsce mamy odmienne nazwy dla pączka np. śląskie Kreple.

W Niemczech pączki to Pfannkuchen, chociaż to słowo oznacza również naleśnika.

W Portugalii znane są jako Bolas de Berlim, trzeba przyznać, że wyglądają apetycznie

We Francji pączki to Boule de Berlin. O dziwo we Francji są nazywane (w wolnym tłumaczeniu) Berlińskimi kuleczkami i są bardzo zbliżone do polskiej wersji pączka.

W Finlandii – Berliininmunkki, koniecznie z dużą ilością lukru.

W Rosji pączki to poncziki mogą przypominać formą amerykańskie donuts.

 

W Norwegii, ostatnim dniem przed postem, jest nie czwartek a niedziela, dopuszcza się jedzenie wszystkich łakoci, jednak wśród najbardziej powszechnych są smultboller, które wyglądają tak:

Jednym z miejsc, gdzie tłusty czwartek nie jest tak hucznie obchodzony jest Holandia. Tutaj zamiennik Polskiego pączka nazywa się Oliebollen, jest typowym sylwestrowym przysmakiem. Możliwe, że uda wam się go znaleźć w tłusty czwartek, jednak może się to wiązać z większym poszukiwaniami odpowiedniej cukierni.

Źródła:

https://mojaholandia.nl/artykul/oliebollen-czyli-holenderskie-paczki

https://www.mojanorwegia.pl/kuchnia/tlusty-czwartek-w-polsce-fastelavnssondag-w-norwegii-7433.html

https://nto.pl/tlusty-czwartek-2019-kiedy-wypada-w-tym-roku-co-to-za-swieto-kiedy-wypada-w-tlusty-czwartek-dlaczego-jemy-paczki-albo-faworki/ar/13862912

https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82usty_czwartek