2017
Lipiec 11
SILVERHAND
SILVERHAND
praca sezonowa

Na truskawki do Hiszpanii, na kwiaty do Holandii, na szparagi do Niemiec, czy też winobanie we Francji. Sezonowe wyjazdy do pracy za granicą są coraz popularniesze wśród młodzieży, ale także osób pracujących na stałe na etacie. Stają się szansą na podreperowanie domowego budżetu, czy też zarobienie na studenckie szaleństwa.

Sezonowa, ale poza Polską

Jeszcze kilka lat temu zatrudnienie wakacyjne było niezwykle popularne na polskim rynku pracy. Nie tylko młodzież decydowała się na pracę sezonową. Często również osoby zatrudnione na stałe na etacie, korzystały z okresu urlopowego, by podreperować domowy budżet. Zatrudnienie można było znaleźć przede wszystkim w rolnictwie, ale także w handlu i usługach, zwłaszcza w popularnych kuroratach. Oferty takie wiązały się często z pracą na akord nawet po kilkanaście godzin, a także brakiem jakiejkolwiek umowy.

Obecnie zdecydowanie popularniejsze okazują się wyjazdy do krajów europejskich, gdzie najłatwiej znaleźć pracę sezonową w rolnictwie, ale również w usługach (zwłaszcza hotelarstwie) i przemyśle. Wiele firm starając się zabezpieczyć liczbę niezbędnych pracowników w okresie urlopowym, decyduje się na poszukiwanie pracowników typowo na czas wakacji.

Ile można zarobić

Decydując się na wyjazd za granicę musimy zapoznać się dokładnie z podpisywaną umową. Dzięki niej dowiemy się, czy w ramach pracy przysługuje nam zakwatrowanie i wyżywienie ze strony pracodawcy. Będziemy mieć również pewność, co do wysokości wynagrodzenia oraz ewentualnych kosztów dodatkowych. W ten sposób łatwiej nam będzie wyliczyć ile pieniędzy będziemy mogli zaoszczędzić i przywieźć do kraju.

Wynagrodzenie, jakie uzyskamy powinno wynosić, co najmniej stawkę podstawową obowiązującą w danym kraju. Warto jednak pamiętać, że w niektórych przypadkach mamy do czynienia z pracą na akord, więc wynagrodzenie może być proporcjonalnie mniejsze lub większe. Okazuje się, że osoby wyjeżdżające tylko na okres wakacyjny mogą przywieźć ze sobą nawet 10 – 15 tys. złotych.

Na co zwrócić uwagę

Decydując się na podjęcie pracy sezonowej za granicą powinniśmy:

  1. Rzetelnie sprawdzić potencjalnego pracodawcę. Warto zaufać znanym firmom z wieloletnim doświadczeniem lub dobrym znajomym. Nie powinniśmy decydować się na wyjazd bez dokładnego rozważenia oferty i zapoznania się z opiniami o potencjalnym pracodawcy.
  2. Zapoznać się z umową na czas pracy. Nigdy nie wyjeżdzajmy w ciemno i nie zgadzajmy się na wyjazd nie widząc nawet umowy.
  3. Zapoznajmy się dokładnie z warunkami współpracy – wynagrodzeniem, czasem pracy, ewentualnymi warunkami zakwaterowania. W razie pytań nie bójmy się ich zadawać przestawicielom firmy, po wyjeździe może być już za późno.
  4. Jedźmy z kimś – pierwszy wyjazd za granicę może być bardzo stresujący, dlatego warto jechać z kimś znajomym, by mniej tęsknić za domem i czuć się pewniej w nowym miejscu.

Jeśli nam się nie powiedzie

Dobre przygotowanie do wyjazdu to podstawa. Jednak co jeśli okaże się, że osoba obiecująca nam pracę marzeń, oszukała nas?

Oszystwo może mieć różny wymiar, od wyłudzenia pieniędzy za pośrednictwo (praktyka nielegalna w Polsce), po niższe wynagrodzenie lub jego całkowity brak.

Przede wszyskim powinniśmy od razu zareagować. Czasami wydaje nam się, że strata niewielkiej sumy pieniędzy to nic wielkiego. Trzeba jednak pamiętać, że fałszywi pośrednicy bazują właśnie na takiej naiwności i w ten sposób zbierają coraz większe żniwo.

Do kogo się zgłosić w razie oszustwa? Jeśli do oszustwa doszło jeszcze w Polsce, warto skontaktować się z policją. W przypadku odkrycia naruszenia umowy już na miejscu możemy liczyć na pomoc polskiej ambasady, lokalnych związków zawodowych, inspekcji pracy lub urzędu pracy. W wielu krajach działają również odpowiednie stowarzyszenia i fundacje.

Praca sezonowa za granicą to domena ludzi młodych, maturzystów oraz studentów, którzy korzystają z dłuższego okresu wakacyjnego, by dorobić do swojego niewielkiego budżetu. Jednak okres wakacyjny może być również szansą na sprawdzenie swoich możliwości na zagranicznym rynku pracy.

 

Tekst został opracowany przez: